Wersje obcojęzyczne::     
Strona główna arrow Sztuka i poezja z Nauczycielami arrow Fala Miłości
Drukuj E-mail

Fala Miłości

Ciepłem Ziemi otuleni

Rozwijamy skrzydeł płaszcz,

Wibrujemy, falujemy

Wśród Miłości rwących fal.

Obdarzeni cudem Życia,

Obsypani falą łask

Podążamy, wędrujemy,

Tam gdzie kusi Światła blask.

Zadziwieni ziemskim bytem

My, Anioły z Boskich Pól

Cudu życia doświadczamy

Przeżywając śmiech i ból

W tyglu spraw codziennych brodząc

Obmyślamy wiele dróg.

Bywa, że zapominamy,

Że najlepiej zna je Bóg.

Światła mocą uświęceni

Otwieramy bramy serc,

Wtedy Ojcu powierzamy

Kurczowo trzymany ster.

On najlepiej wie, co dla Nas

Najwłaściwszym traktem, bramą,

On prowadzi doskonale

Ku Miłości i ku chwale.

Bierz więc Ojcze życie moje,

Zabierz strach i niepokoje,

Prowadź ścieżką doskonałą,

Weź co się już dokonało.

Wymarz z myśli wątpliwości,

Zostaw zdolność do Miłości.

Pozwól Ojcze kochać tylko,

Daj napawać każdą chwilką

I otulać jak kołderką

Każdą cudu jej kropelką.

Bądź mym drużbą przy ołtarzu,

Gdzie ją będę błogosławić.

Nic mi więcej już nie trzeba

Z nią zabraniam jest do Nieba.

Wśród Miłości gęstej lawy

Cały Świat chcę błogosławić.

Chcę rozdawać i rozpylać Miłość,

Co jej mam już tyle,

Więc ją wkładam w koraliki

I nawlekam na niteczki.

Potem je rozwieszę wszędzie

Jak girlandy, jak bombeczki.

Cały Świat udekoruję

Porozświetlam, pomaluję.

Lej więc Ojcze Miłość we mnie,

Doinwestuj bank ten celnie,

Bo przetworzę tego krocie

Oddając w diamentach i złocie,

I zaleję nimi Ziemię, Ludzi i Całe Stworzenie!

Jola Guc (Hosanna) 

Horyniec styczeń 2009

Dedykuję Wszystkim Zakochanym