|
|
|
Fragmenty przekazu Stanisława G. z dnia 6.09.2007r. o godz. 7:02 Słucham Was, Drodzy Nauczyciele! Z Kim rozmawiam? Mówi Jezus Chrystus (-) Wspomagaj, jeżeli możesz, wszystkich, którzy potrzebują pomocy, aby wzrastali w miłości. Daruj obficie, gdyż czynisz to z obfitości Boga. Uświadamiaj to sobie wciąż na nowo, że wszystko pochodzi od Niego, gdyż On jest wszystkim. Żaden człowiek nie może uważać siebie za właściciela czegokolwiek, a tym bardziej rościć sobie prawo do wyłączności w korzystaniu z darów płynących od Boga. Jesteś jedynie użytkownikiem wszystkiego co masz, a co darowane zostało tobie, abyś i ty darował potrzebującym to co masz w nadmiarze. W ten sposób przyczyniasz się do przepływu na tej Ziemi boskiego światła i energii, wzbogacając również siebie. Traktuj się, jako cząstkę wielkiej całości, którą stanowi Bóg wraz z Jego Stworzeniem. Swój najlepiej rozumiany interes utożsamiaj z interesem swych współbraci. Znacznie więcej myśl, mów i postępuj, uwzględniając siebie jako cząstkę całości, jako My, nie zaś jako ja sam. Sam bowiem nic byś nie znaczył, gdybyś nie miał oparcia w Bogu i Jego Stworzeniu. Tę prawdę boleśnie odczuwają dusze będące w obszarach oczyszczania, które za swego ziemskiego życia nie dostrzegały jedności z Bogiem i wszelkim życiem, a swą ziemską aktywność ukierunkowały na realizację swojej odrębności. Z taką też świadomością, po odłożeniu ludzkiego ciała, wkraczają w obszary oczyszczania. Wówczas dotkliwie odczuwają stan oderwania od Boga, od Źródła. Ma to im między innymi uświadomić nierozerwalny związek z Bogiem całego Stworzenia oraz potrzebę urzeczywistniania tego w życiu, nie zaś realizację własnej odrębności. Odrębność jest iluzją, a życie ziemskie z takim nastawieniem jest pogłębianiem tej iluzji, a tym samym obciążeniem dla duszy. (-) Opłaca się, i to nie tylko dla rozwoju duszy, być aktywnym uczestnikiem Boskiej Wspólnoty. Wówczas, także jako człowiek, będziesz czerpał radość z życia w materialnej rzeczywistości. Doświadczaj tego wszystkiego, jednakże z miłością i roztropnością dziecka bożego. Nie dopuszczaj do sytuacji, aby materia kierowała tobą, a nie ty ją, aby kosztem potrzeb duszy wzięły w tobie górę czysto ludzkie pragnienia. Realizuj zarówno to co służy duszy, jak i ciału i umysłowi, zachowując w tym wszystkim równowagę. Wymaga to kierowanie się w życiu w zacznie większym stopniu sercem niż umysłem. Jezus Chrystus |


